Jeśli warunki pogodowe są sprzyjające, cztery tygodnie po posadzeniu cebul zaleca się nawożenie zagonów wieloskładnikowym nawozem ogrodniczym. Gdy temperatura spadnie poniżej 0°C, zagon należy lekko przykryć słomą, torfem lub suchymi liśćmi. W bezśnieżne i mroźne zimy warstwę okrycia należy zwiększyć do około 20 cm. Zbyt gruba warstwa izolacyjna po pierwszym spadku temperatury jest niebezpieczna w naszym klimacie, ponieważ po początkowych przymrozkach często następuje ocieplenie, co może spowodować przedwczesne kiełkowanie cebul.
Jest to szczególnie ryzykowne dla kosaćców angielskich, hiszpańskich i holenderskich, które mogą zginąć, jeśli zaczną wypuszczać liście i pędy przed zimą. Te rośliny wymagają szczególnego przykrycia - w normalne zimy warstwa ta powinna wynosić do 20 cm. Na wiosnę okrycie należy usunąć. Najwcześniej zdejmowane jest z kosaćców żyłkowanych, aby zapobiec deformacji pędów kwiatowych i liści, ponieważ kwitną bardzo wcześnie. Część okrywy (torfu) można pozostawić w międzyrzędziach jako osłonę gleby przed parowaniem. Wiosną, zaraz po zdjęciu zimowej ochrony, rośliny należy nawozić saletrą sodową w ilości 250-300 kg/ha lub mieszanką nawozów mineralnych.
Aby zabezpieczyć glebę przed utratą wody, na co szczególnie wrażliwe są cebule kosaćców holenderskich, międzyrzędzia można wyłożyć materiałem izolacyjnym, takim jak torf czy trociny. W okresie wegetacji rośliny potrzebują dużo wody aż do momentu kwitnienia, ponieważ wzrost cebul zależy głównie od ilości dostarczonej wody. W suchą wiosnę i lato plantacje cebul muszą być podlewane codziennie, a przy wysokich temperaturach i szybkim parowaniu gleby – nawet kilka razy dziennie. Po przekwitnięciu, gdy cebule przechodzą w stan spoczynku, wilgotność gleby powinna być znacznie zmniejszona. Podczas reprodukcji cebul wszystkich grup kluczowym zabiegiem jest ogławianie roślin po rozwinięciu się kwiatów, aby zapobiec zawiązywaniu się nasion.